Shakira jest moim przybranym psem. Nie śpiewa, nie występuje. Jest po prostu jednym z tych maltretowanych psów, które kończą w Canil de Portimão, z całkowitą utratą zaufania i pewności siebie. Została przywieziona przez swojego właściciela, który powiedział personelowi Canil, że ma 15 lat i nie chce już jej i jej szczeniąt. Później dowiedzieli się, że miała około 7 lat i przez całe życie była na łańcuchu w garażu, z okazjonalnymi wizytami psów płci męskiej. GNR odwiedziło właściciela w odpowiedzi na skargi sąsiadów i wezwało go do zabrania jej do schroniska.
W canilu znalazła się pod opieką Stowarzyszenia Przyjaciół Canil de Portimão, a przyjaciele stali się jej opiekunami. Umieścili ją w dużej klatce razem z jej szczeniętami, aby mogła je karmić. Ale biedna Shakira była tak przerażona, że siedziała trzęsąc się i drżąc w kącie i nie chciała nawet zbliżyć się do swoich dzieci. Była tam przez kilka miesięcy i powoli przyzwyczajała się do nowego otoczenia, wolontariuszy, a nawet pozwalała się głaskać.
Po pewnym czasie, gdy szczenięta wystarczająco podrosły, trafiły do Puppylandu i wszystkie zostały umieszczone w dobrych rodzinach. Ale biedna Shakira (wstrząs w jej imieniu wciąż tak trafny) została pozostawiona sama sobie. Bardzo stare psy i szczenięta w końcu znalazły dobre domy. Ale 7-letni, bardzo niepewny i przestraszony pies nie jest zbyt poszukiwany.
Tak jak ludzie
Psy są ssakami, tak jak ludzie. Oznacza to, że potrzebują towarzystwa. Może nie przez cały czas (ja nie potrzebuję!), ale socjalizacja jest częścią ich natury i muszą wiedzieć, jak to jest.
Jeśli dorastają, jak moja przybrana Shakira, z właścicielem, który trzyma ją cały czas na łańcuchu, nie mają pojęcia, jak zachowywać się wśród ludzi, wśród innych psów.
Przez pierwsze kilka dni i nocy nie chciała wchodzić do domu. Spała pod krzakiem na końcu mojej działki, a karmiłam ją na zewnątrz. Po tygodniu nabrała wystarczającej pewności siebie, by wchodzić do środka spać, z otwartymi przesuwanymi drzwiami, by mogła wyjść na zewnątrz w razie potrzeby.
Zbadała całe ogrodzenie wokół mojej działki i znalazła kilka słabych punktów. W ciągu pierwszego miesiąca uciekła kilka razy, przekopując się pod ogrodzeniem. Było to łatwe, ponieważ ziemia była luźna z powodu deszczu. Za pierwszym razem, gdy wykopała sobie drogę ucieczki, po pięciu dniach pod moją opieką, byłem oczywiście bardzo zmartwiony i chodziłem i jeździłem po okolicy, cały czas zdając sobie sprawę, że wszędzie jest zbyt wiele kryjówek i gdyby chciała pozostać w ukryciu, nigdy bym jej nie znalazł.
Kredyty: TPN; Autor: Scarlett Verkuijlen;
Ale oto dwie godziny później po prostu weszła, jakby robiła to przez cały czas. Po dwóch tygodniach postanowiłam zabierać ją ze sobą i moim psem Belle na poranne i popołudniowe spacery. Bez smyczy, ponieważ wszystko to jest na wsi, z tylko dwoma małymi odcinkami drogi, drogą gruntową i asfaltową. Obie o małym natężeniu ruchu. Jej przywołanie, które wynosiło około zera, gdy przybyła, znacznie się poprawiło i wynosi obecnie około 90%, a 10% wynika ze zwykłego, upartego zachowania nastolatków. Teraz jest ze mną od siedmiu miesięcy i coraz bardziej nabiera własnego charakteru. Musimy jednak pamiętać, że traumatyczne stworzenie nigdy nie będzie całkowicie wolne od tej traumy.
To dobry pies dla kogoś, kto jest cierpliwy i kochający, ponieważ zmiana otoczenia sprawi, że znów poczuje się niepewnie. Nadal może być roztrzęsiona i nerwowa na niespodziewane dźwięki i ruchy, ale jej oczy straciły ten przerażony wyraz. Potrzebuje dużego ogrodu, po którym mogłaby się włóczyć, ponieważ lubi przebywać na zewnątrz w ciągu dnia.
Shakira (zwykle nazywam ją Kira) jest średniej wielkości, podobnie jak mój własny pies Belle, i waży około 24 kilogramów. Jest wyszkolona w domu. Zje wszystko i uwielbia wszystkie smakołyki. Od czasu do czasu wkłada łapę do miski, aby nie odsuwała się zbyt daleko. To pozostałość po czasach na łańcuchu, kiedy potrzebowała miski w zasięgu ręki.
Każdy, kto jest zainteresowany spotkaniem z nią lub chciałby uzyskać więcej informacji, wyślij mi e-mail na adres scarlett@theportugalnews.com. Alternatywnie można zadzwonić do Holly van Deursen z Przyjaciół pod numer 923 525 129. Mieszkam między Porches i Alcantarilha, po południowej stronie drogi N125.
Pamiętaj: Adoptuj, nie kupuj. Adoptuj, jeśli nie możesz adoptować i sponsoruj, jeśli nie możesz adoptować.








