Na styczniowym spotkaniu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent Trump ponownie zmienił taktykę, deklarując, że jeśli cena może zostać ustalona w drodze negocjacji dyplomatycznych, USA nie użyją siły militarnej w celu uzyskania suwerenności nad Grenlandią ani nie nałożą karnych ceł na kraje przeciwne.
Inflacja od 1951 roku wynosiła średnio 3,42% rocznie, więc złożona wówczas oferta miałaby obecnie wartość 1 250 000 000 USD, jednak musiałaby zostać znacznie zwiększona, aby uwzględnić szacunkowy zakres, w jakim metale ziem rzadkich, metale akumulatorowe i inne bogactwa mineralne mogą znajdować się pod powierzchnią.
Oczywiście nie skonsultowano się z rdzenną ludnością w sprawie tego, co stało się gigantyczną transakcją dotyczącą nieruchomości zaproponowaną przez najwyższego światowego sprzedawcę nieruchomości stchórzonej Danii i jej sojusznikom z NATO. Rzeczywiście, autochtoniczni mieszkańcy obu Ameryk i Antypodów przypomnieli sobie z goryczą, jak ich własna uciskana historia jest odzwierciedlona przez perspektywę Innuitów, którzy zostali przehandlowani jak przedmioty przez maleńkie Królestwo, które w jakiś sposób sprawuje suwerenność kolonialną nad masą lądową o pięćdziesiąt większą niż jego własna (43 000 km2).
Sytuacja ta nie jest pozbawiona precedensu. W 1917 roku rząd USA zapłacił 25 milionów dolarów w złocie królestwu Danii za Wyspy Dziewicze, po czym rdzenni mieszkańcy wysp (wraz z ich dobytkiem) stali się obywatelami i własnością USA.
Prezydent Trump i jego akolici, zachęcani przez techników i finansistów, którzy obecnie kontrolują prawdziwą władzę USA, powinni w tym roku być w stanie osiągnąć filozoficzne cele MAGA poprzez rozszerzenie polityki nabywania terytoriów, która rozpoczęła się w XIX wieku od Florydy, Nowego Meksyku i Hawajów.
W Davos nie wspomniano o Azorach, które znalazły się na liście zakupów Trumpa w ramach "fuzji i przejęć". Jednak w tym złowieszczym konflikcie superpaństwowego pokera stało się jasne, że Portugalczykom nie zostanie zaoferowane miejsce przy stole, gdy mikroukłady zostaną ostatecznie wywołane przez tego inteligentnego, ale sztucznego krupiera.
Sprytny dożywotni prezydent nowego globalnego Monopoly Board of Peace zamierza teraz, "w ten czy inny sposób", przejąć wolne udziały swoich byłych sojuszników bez obawy o pójście do więzienia. Cytując premiera Kanady. "jeśli mniejsze mocarstwa nie zasiądą do stołu, znajdą się w menu".
Użycie siły militarnej w celu uzyskania kontroli nad Azorami jest mało prawdopodobne. Bardziej prawdopodobne jest to, że wszechmocne amerykańskie firmy wydobywcze rozpoczną eksploatację bogactw mineralnych dna morskiego w wyłącznej strefie ekonomicznej z rażącym lekceważeniem zarówno Międzynarodowej Organizacji Morskiej, jak i UE.
Bardziej przebiegłym podejściem byłoby rozmieszczenie wywrotowych agentów CIA i wpływowych mediów społecznościowych w celu wsparcia kampanii politycznej na rzecz referendum wyborców z Azorów, którzy będą dążyć do pełnej niezależności od Portugalii. Gdyby ludzie głosowali demokratycznie, aby stać się obywatelami USA, a każdy z nich otrzymałby złoty uścisk dłoni, ani Portugalia, ani UE nie byłyby w stanie oprzeć się procesom zainicjowanym przez USA w celu ochrony ich bezpieczeństwa wewnętrznego i gospodarki.
Roberto Cavaleiro - Tomar








